Co to znaczy kierować się w życiu swoim sercem? I dlaczego pomoże Ci to pełniej przeżywać życie?

Myślisz, że kierowanie się sercem jest szaleństwem i nie należy tego robić? No to powiedz mi: czy da się pokochać kogoś głową? Przekonać rozsądnie, uzasadnić i zapałać miłością? Czy da się wzruszyć, poczuć empatię, wdzięczność używając twardej logiki i zasad? Czy da się odkryć swoją pasję i być kreatywną opierając to tylko na umyśle? Ano nie da się! Dlatego właśnie kierowanie się sercem jest dużo ważniejsze niż głową. Gdy kierujesz się umysłem, on przepuszcza wszystko przez doświadczenia z przeszłości, przekonania, filtry i "wykrzywia" cały obraz sytuacji starając się Ciebie uchronić przed potencjalnym zagrożeniem. Dlatego dla niego miłość nie oznacza pięknego połączenia, ale wszystkie sytuacje z przeszłości gdy cierpiałaś i miałaś złamane serce. Spełnione marzenie ma kolor porażek i nieudanych prób, a wyrażanie siebie oznacza ocenę i potencjalne odrzucenie...

Dlatego warto się przełączyć na serce...


Kierowanie się sercem to mówienie i robienie tego co czujesz i bycie w zgodzie ze swoimi emocjami. To odczuwanie wewnętrznego spokoju i balans w życiu. To świadomość tego KIM jesteś i wyrażanie tego w każdy możliwy sposób. To robienie rzeczy, które w Twojej ocenie są właściwe i zgodne z Twoim kręgosłupem moralnym. To błyszczenie swoim wewnętrznym światłem i używanie Twoich talentów. To bycie autentyczną we wszystkim co robisz. To odwaga aby powiedzieć rzeczy, które mogą się nie spodobać, które są inne od opinii ogółu, które mogą sięgnąć bardzo głęboko. To całkowita akceptacja siebie z całym dorobkiem, słabościami, wadami i życie w taki sposób, który Ciebie uszczęśliwia bez przejmowania się tym co wypada. To odwaga aby być wrażliwą. To odwaga aby być otwartą. To odwaga aby czuć i robić bez gwarancji i uzależniania tego od działań innych.

Na początku brzmi to "groźnie"... Co jeśli ktoś mnie zrani? Co jeśli ktoś to wykorzysta przeciwko mnie? Ale widzisz... to znowu Twój umysł, który asekuruje się i analizuje. Ta cała analiza odcina Cię od tego wszystkiego co chcesz czuć i przeżywać i sprawia, że stajesz się zakładnikiem życia w przeszłości - bo ciągle do niej wracasz i myślisz dlaczego to Cię spotkało i czarnych scenariuszy, bo chcesz zabezpieczyć się i przewidzieć wszystko co może pójść nie tak. A gdzie w tym wszystkim jest to szczęście i zaufanie i spokój i Ty taka jak zawsze chciałaś być?

Aby przełączyć się z umysłu na serce potrzebne jest kilka działań. Pożegnanie się z przeszłością, zbudowanie swojej wartości, zmiana myślenia i przekonań. Tłumaczę krok po kroku jak to zrobić w zakładce Jak zacząć żyć pełnią życia
© kobiecypunktwidzenia.com 2017
kontakt@kobiecypunktwidzenia.com
Napisz wiadomość