Monika Drabik
Dlaczego warto skorzystać z zajęć prowadzonych przez Anię? Odpowiedź jest bardzo prosta...Ania jest prawdziwa ❤️ Jest taką sama dziewczyną jak my wszystkie, ale ... no właśnie. My nie wiemy jak sięgnąć po gwiazdkę z nieba tego prawdziwego życia, ale Ania tę drogę już przeszła i wiem co zrobić aby tę gwiazdę otrzymać. Ja dzięki zajęciom Ani zaczynam wierzyć, że zbliżam się do swoich gwiazd.Zajęcia z Anią są po prostu kosmiczne. I chyba się trochę już od niej uzależniłam.

Jola Stankiewicz
Ania Witowska to źródło ❤️ od którego zaczęła się moja droga wzrastania.
Dlaczego warto?
Praca z Anią daje efekty ponieważ sama przerobiła tematy z którymi my się borykamy.
Kiedy zdecydujesz się na zmiany nie ma odwrotu.
Tak było ze mną :)
Co mi dała praca z Anią ?
Wolność i spełnione życie.
Mimo trudu i wylanych łez dotarłam tam gdzie chciałam do siebie szczęśliwej i spełnionej.
Pokazałam się światu,moje obrazy wędrują do domów na całym świecie,pozytywnie zarażam innych i polecam warsztaty Ani z całego serca.
Uczą zaufania,wyrabiają nawyk kreowania i potwierdzają że mamy moc sprawczą.
Aniu jestem i będę Ci wdzięczna do końca mojego życia ❤️
Jola Malarka od Duszy ❤️

Ania Kaczorowska
Warsztaty on line z Anią to było moje pierwsze spotkanie z tego typu warsztatami i pracą nad sobą. Skusiłem się na warsztat i zdecydowanie zadecydowała o tym niska cena warsztatów. Teraz po 4 latach pracy z Anią wiem, że warsztaty te są warte każdych pieniędzy. Wiedza, nowe spojrzenie na świat oraz pewność siebie, którą dzięki pracy na warsztatach zyskałam jest bezcenna. Dlatego polecam z całego serca każdemu.

Ania Kaczorowska
Pozytywna Siła Fitnessu
Never, never give up!

Kasia K
Aniu, spotkałam Ciebie nie przypadkiem. Obudziłam się. Byłaś mi konieczna a a ja może choćby przez te kilka słów będę Ci przydatna. Wybierz sobie to,co jest Ci potrzebne do Twojej strony, jeśli zechcesz - zmień sobie podmiot liryczny z mojej 1 os. lp. na jakąkolwiek potrzebujesz :)

1. Moje zawstydzające, bolące, umierające, uwierające i obezwładniające NIE - takie jak: "nie wiem", "nie dam rady", "nie umiem", "to nie dla mnie", "nie jestem dość dobra" - staje się dzięki KPW dumnym, żywym, mocnym TAK - "umiem", "mogę", "pragnę", "zasługuję", "dostaję".

2. Tylko z Tobą - dlatego, że patrzysz sercem - Tęczowy Bacie :). Czujesz. Nie wymuszasz a niepokoisz, inspirujesz, towarzyszysz i wspierasz. Jesteś niby obok a tak bardzo w środku. Masz dar mówienia do mnie na każdym etapie moich poszukiwań a ja karmię się Twoimi słowami. Wiem, że sama dalej szukasz a to jest prawdziwe i uczciwe. Czuję się Twoją uczennicą ale też partnerką.

3. Oferujesz "szwedzki stół" (blog, warsztaty, kursy, webinary) - można brać garściami czego się potrzebuje a Ty dodatkowo uczysz czuć co z tych potraw jest potrzebne i hojnie się tym dzielisz. Kompleksowy serwis. A smakuje bardzo, bo każdy kęs tych potrwa jest skondensowaną mieszanka Twojej wiedzy, mojego pragnienia poznania i prawdy, która wyzwala.
Chciałam tak jak prosiłaś- 2-3 zdania - ale sama widzisz, że się nie da... bo Ciebie nie da się zamknąć w tych zdaniach. Gdybym mogła podsumować na upartego - jesteś Biegnącą Na Boso a ja tropię Twój ślad i każdego dnia dziękuję za ten moment kiedy od znajomej na przypadkowej imprezie, kiedy po raz kolejny użalałam się na swój parszywy los usłyszałam: "jest taka kobieta, która prowadzi funpage na fb "Kobiecy Punkt Widzenia" - zajrzyj sobie".

Jestem wdzięczna za Ciebie.

Dziękuję za Ciebie.
Zostanę z Tobą.
I niech Moc będzie z Tobą i wszystkimi Kobietami KPW - to już prawie religia ;)

Marta K
Podjęcie współpracy z Anią było jedną z najlepszych decyzji jaką mogłam podjąć ❤️ ❤️ ❤️
To dzięki niej spojrzałam na swoje życie zupełnie inaczej.
To ona pokazała mi drogę w tunelu, przez który trudno mi było samej się przekopać. Jest moim światłem, za którym chcę dalej podążać ❤️ ❤️ ❤️

Gosia B
Ania Witowska , kobieta , couch , przyjaciel , matka , zwykły człowiek , który swoje życie uczynił niezwykłym. Darze ja ogromnym szacunkiem , a jej wiara w to co robi jest dla mnie ciagle nieodgadniona. Pokazała mi co robię i co mogę zrobić z własnym życiem . Odkryła mój potencjał . Pokazała drogę jak tworzyć siebie lepiej , pełniej i mądrzej . Nawet nie zauważyłam kiedy stała się mi tak bardzo bliska . Jestem pewna ze nie tylko mi . Dziękuje Aniu !

Kasia Sz
Polecam bardzo pracę nad sobą z Anią Witowską.Dzięki jej wiedzy i tego,że cały czas się rozwija w profesjonalny sposób pomaga innym kobietom.Dzięki niej uwierzyłam w siebie,zaczęłam spełniać swoje marzenia.Jestem bardziej swiadoma i odważna.Dzięki Ani pokochałam pracę nad rozwojem osobistym ❤️

Kinga
Dlaczego warto? Bo każda praca jaką wykonamy nad sobą, dla samej siebie jest bezcenna. Dlaczego z Anią? Bo Ania uczy nas jak odnaleźć w sobie kogoś wartościowego, jak radzić sobie z emocjami, jak przepracować trudne tematy, jak cieszyć się życiem, myśleć pozytywnie, jak przyciągać dobro, jak kreować to o czym się marzy. Wspiera, naprowadza, "prostuje", zmienia nasze podejście i postrzeganie świata na lepsze. I ma wielkie serducho :)

Krysia K
Kochana Aniu...

Podejmując pracę nad sobą...biorąc odpowiedzialność za swoje życie...praktykując wdzięczność...pielęgnując pozytywne myśli i emocje, zaczęłam dostrzegać, że moje życie jest piękne, pełne cudów i wszechogarniającej nas miłości, a ja jestem cenna i wartościowa jak perła, kocham i jestem kochana.

Warto pracować z Tobą Aniu, bo nie tylko uczysz i pokazujesz jak stać się lepszą wersją siebie, jak poprawić jakość swojego życia, ale otaczasz miłością, dobrocią i serdecznością. Czuję bliskość z Tobą i z dziewczynami, które dzięki Tobie mogłam poznać. Cieszę się, że pomagasz nam słuchać głosu swojego serca, patrzeć, słuchać i odczuwać sercem...oddychać miłością i zaufaniem...

Dziękuję Tobie Aniu za to, że zmieniasz świat na lepsze, że przyczyniasz się do tego, by było wiecej dobra wokół nas i w nas...Dziekuję Tobie za to, że zależy Ci na tym, aby ludzie byli szczęśliwi i spełniali marzenia.

Ja jestem szczęśliwa, że nauczyłaś mnie odnajdywać dobro w każdym człowieku, że odważyłam się spełniać moje odwieczne pragnienie...życia w miłości i dobroci zawsze i wszędzie...

Kocham Cię Aniu :)

Dominika
Jeśli pasuje Ci to w jakim miejscu życia jesteś,
jeśli lubisz swoją rutynę,
jeśli Twoją ambicją jest nic nie zmieniać to …

ZDECYDOWANIE UNIKAJ
czytania KPW, a w szczególności warsztatów interaktywnych, nie mówiąc o zajęciach w realu!

RYZYKUJESZ:
poznanie niezwykłych kobiet,
zmianę swoich rytuałów,
bezpowrotny uwiąd krytykanctwa i malkontenctwa,
a w końcu popadnięcie w nieuleczalny optymizm.

No i jeszcze zaczniesz się lubić, doceniać i czuć się super we własnej skórze, i... nie mieć z tego powodu najmniejszych wyrzutów. No masakra jakaś - umieć szczęśliwą bez powodu być? ;-)

Magda J
Pamiętam ten dzień, kiedy zrozumiałam, że nie żyję takim życiem, jakim bym chciała, że związek w którym jestem to układ, który nie zaspokaja moich potrzeb, że jestem negatywna, pełna smutku, żalu i zazdrości, kiedy męczyłam się sama, ze sobą. Szukałam odpowiedzi na dręczące mnie tematy i wtedy trafiłam na bloga Ani, chwilę potem na funpage. Każdy tekst, każdy wpis pozostawiał niepokój i zmuszał do myślenia. Poszłam za ciosem, zapisałam się na warsztaty- jedne, drugie, trzecie, czwarte. Ta przygoda trwa już ponad dwa lata. Sprzątam w swoim życiu, żegnam stare schematy i to co nie wygodne, rozpracowuję moje reakcje, zmieniam je i kreuję nowe pozytywne życie. Jestem w tu i teraz, pokochałam siebie, stałam się pewna siebie, znam swoją wartość i wiem, jakie mam priorytety. Rozkwitam każdego dnia.

Zanim rozpoczęłam przygodę z Anią miałam kontakt z innymi znanymi i mniej znanymi coachami i trenerami ale dopiero Ania pokazała mi, jak stać się odważną, autentyczną i pewną siebie, jak odkryć swoje wartości i potrzeby i jak podążać za nimi.

Ela
Aniu odkąd pracuje z Tobą moje życie całkowicie uległo zmianie, ja się zmieniłam stałam się bardziej pewna siebie, uważna osadzona w tu i teraz. Czuję się bezpieczna sama ze sobą i ufam sobie. Wcześniej cisglle szukałam potwierdzenia tego czy jestem wartościowa, nie potrafiłam. Podjąć sama decyzji nie mówiąc już o działaniu odkładam wszystko na później przez co czułam się jeszcze gorzej winna i nic nie warta bo znowu nie do trzymała słowa. Nie ważne czy to były małe czy duże rzeczy. Działała dopiero postawiona pod ścianą. A i tak tylko tyle o ile. Przegapiłem mnóstwo okazji zaprzepascilam szansę, o mało nie wpadłam w depresję i wreszcie postanowiłam trudno co mi tam spróbuję i choć nie miałam grosza no to by wydać na siebie zadziałałam zapisałam się na warsztat do Ciebie, nie zapłaciłam rachunków by móc uczyć się z Tobą. I to była najlepsza z decyzji jakie podjęłam w całym swoim życiu podkreślam całym.

Później kolejny warsztat kreator i kreator VIP. I kurs i praca z Tobą 1:1 to dało mi nowe spojrzenie na siebie wszystkie te tematy które mnie blokowały zaczelam. Przerabiać solidnie bez oszustwa bo i tak wyjdzie i dziś świadoma i pewna siebie jestem lepsza swoją wersja i nie przestanę na tym bo wiem, że mogę jeszcze więcej mogę czuć się spełniona osiągać wszystko czego pragnę. Dziś jestem szczęśliwa nie narzekają a kobieta, doceniam wszystko co mnie w życiu spotkało a nawet więcej pokochała życie pokochała siebie ta nowa wersje siebie. I jeśli mogę coś dodać to tylko to, że za długo czekałam. Dziś jestem głodna więcej i chce smakować życie w najlepszym tego słowa znaczeniu. A Ty Aniu wiesz najlepiej jak że mną było. Dziś mogę powiedzieć jestem świadoma tego kim jestem i mądrze wybieram i korzystam z życia. A Twoje narzędzia których mnie nauczyłas korzystać codziennie przenoszą mnie dalej poza strefę komfortu już się nie boje leków i wewnętrznego krytyka mówię mu stóp i działam. Pomimo wszystko. Aniu dziękuję i pozdrawiam

Aśka
Dlaczego warto i dlaczego warto z Anią?

2-3 zdania zdecydowanie nie wystarczą, aby oddać, to co czuję, ale postaram się streścić.

Warto, bo każda z nas zasługuje na szczęście i życie o jakim marzy.

Warto z Anią, bo Ania wie dlaczego, jak, w jaki sposób.

Warto z Anią, bo nakieruje, przeprowadzi, pokaże jak i doprowadzi do celu.

Warto z Anią, bo nie ściemnia, bo mówi wprost, bo jest prawdziwa.

Warto z Anią, bo jest dla nas jak Siostra, bo jest naszą Przyjaciółką, bo jest wtedy, gdy potrzebujemy pomocy.

Warto z Anią, bo nie wyobrażam już sobie dnia bez Jej postów, myśli, bloga, newslettera.

Warto z Anią, bo inspiruje i uczy.

Warto z Anią, bo Jej na nas naprawdę zależy.

Trzeba z Anią, jeśli chcemy żyć życiem o jakim marzymy.

To tylko kilka zdań, a mogłabym tak długo.

Dla mnie jesteś Aniu niesamowitym wsparciem, natchnieniem i życiową nauczycielką. Wiedza, którą od Ciebie dostałam i dostaję jest bezcenna.

Dziękuję Ci z całego serca, bo jestem na dobrej drodze, aby żyć życiem o jakim marzę.

Ściskam serdecznie i życzę Tobie oraz Kreatorkom, wspaniałego, inspirującego i energetycznego pobytu w Serocku.

Mam nadzieję, że podzielicie się potem wrażeniami z tymi z nas, które nie mogły być razem z Wami

Pozdrawiam serdecznie,

Aśka

Agnieszka Lewandowska
Aniu, sprawiłaś, że odważyłam się na krok, o którym od dawna myślałam, chyba nawet skrycie marzyłam, a który, z jakiegoś powodu, uznałam za nieosiągalny. Przy Tobie spojrzałam trzeźwiej na moją sytuację i odważyłam się na działania, które doprowadziły mnie do WOLNOŚCI!!! Wciąż odkrywam nową siebie i sięgam po więcej! Trudno mi słowami wyrazić moją wdzięczność....

Beata P
Rok temu byłam emocjonalnym wrakiem. Były ku temu powody - traumatyczne małżeństwo i rozwód, śmierć najbliższych, problemy finansowe. W głowie wielki kłąb (bo trudno to nazwać kłębkiem - nie ta skala) lęków i czarnych myśli. Nieustanna gonitwa w życiu, wiecznie w niedoczasie. Frustracje, brak sił na cokolwiek. Pierwszą poranną myślą było: "jak mi się nic nie chce", a potem zalewał mnie potok czarnowidztwa. Doszłam do ściany i zrozumiałam, że muszę coś zrobić, bo już nie mogę i - co ważne - nie chcę takiego życia. Do dzisiaj nie wiem jak trafiłam na stronę z opisem Ani warsztatów z Wewnętrznej Mocy. Wtedy bym powiedziała, że to był przypadek, teraz już wiem, że przypadków nie ma. Zapisałam się. Początki były trudne - nie da się w kilka dni wymazać z głowy dziesiątek lat kodowania. Ale puszczały kolejne blokady. To był czas intensywnej pracy mentalnej i emocjonalnej. Minął dokładnie rok od mojego nowego narodzenia, od początku drugiej, lepszej połowy mojego życia. Jeszcze rok temu bym w to nie uwierzyła. Przez ten rok wiele spraw się wyprostowało, nad wieloma nadal pracuję, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejszy dla mnie jest spokój w mojej głowie. Budzę się codziennie z dobrymi myślami - można nawet o 5 rano :) Żyję spokojnie, choć intensywnie - już nie ma tej gonitwy, pośpiechu, natłoku myśli.

Czy Ania czyni cuda? Nie. To my je możemy same czynić. Ania odkrywa mechanizmy, które stoją za naszymi zachowaniami, uświadamia co złego same sobie robimy i podpowiada jak to zmienić. Daje impuls, a jak trzeba to i kopa :) Daje wiedzę, dzieli się doświadczeniem, podpowiada, gdzie sięgnąć. Ale jeśli ktoś myśli, że Ania wykona za niego tę robotę, to jest w błędzie. Pomoc i wsparcie Ani jest bezcenne, ale całą pracę ze sobą i nad sobą musimy wykonać same. Bywa ciężko, boleśnie, ale tak bardzo warto!

Ania Łacinnik
W styczniu odważyłam się i napisałam do Ani ,kiedy moje życie było w totalnej rozsypce na każdym polu osobistym , zawodowym i materialnym a ja czułam się jak mała czterdziestoletnia dziewczynka błądząca we mgle .Moja droga z Anią zaczęła się od warsztatu "Wewnętrzna Moc " dla mnie przełom i pokonanie lęku związanego z pisaniem online , ogromne wsparcie od Ani , śmiech, łzy , wzruszenie , pokonywanie własnych lęków i wiara w to ,że można wszystko zmienić .Po zakończeniu warsztatu chce się więcej i więcej :) stąd decyzja o kolejnych :"Poczucie Wartości " , "Kreator" i "Kreator VIP" , po każdych zajęciach dzieją się cuda :) . Ania to mój blond Anioł , który zmienił moje życie , kobieta , która jest dla mnie autorytetem i wielką inspiracją , kobieta , która osiągnęła wiele .

Aniu dziękuję Ci za wszystko za Twoje dobre serce ( do końca będę pamiętać jak wyciągnęłaś do mnie swoją dłoń ) , za Twoją wiedzę którą się dzielisz , za Twoją empatię , za miłość i wsparcie . Dziewczyny polecam każdej z Was to najlepsza inwestycja w siebie :)

Jadwiga
Dzięki warsztatom u Ani zrozumiałam, że jakość naszego życia zależy tylko od nas samych i każdy może sięgnąć po swoje marzenia i być prawdziwie szczęśliwym na co dzień. Ania udowadnia nam to swoim własnym życiem oraz przełomami w życiach dziewczyn, które oddają się pod jej opiekę i prowadzenie. Metoda małych kroczków jest efektywna, ale "bezbolesna", bo nie wymaga natychmiastowego przewrócenia życia do góry nogami, a Ania jest prawdziwie zaangażowana i autentycznie zależy jej na szczęściu i spełnieniu kobiet.
Buziaczki!!!

Magdalena R.
Moja przygoda z Anią zaczęła się około 8 miesięcy temu. Trwa do dzisiaj. Oczywiście jest raz lepiej, raz gorzej. Czasami odpuszczam sobie, wkurzam sie na Ciebie a potem przyznaje racje, bo Ty wiesz co robic zeby bylo dobrze. Jednak bilans jest oczywiście na plus. Nauczyłam się brać w tym wszystkim odpowiedzialność za siebie i być wdzieczna za wszystko co mnie otacza. Pokazalas mi drogę która jest wlasciwa, która przynosi same pozytywy i pozwala mi się zmieniać. Jesteś wspaniałym przewodnikiem po zawilosciach życiowych. Jesteś jak buldozer który wjeżdża w człowieka, burzy prawie wszystko ale tylko po to żeby na gruzach powstała nowa, odmieniona i odwazna osoba. Ja cały czas się tego uczę: dziekuje, że mogę być Twoim uczniem :-*

Ela
Aniu odkąd pracuje z Tobą moje życie całkowicie uległo zmianie, ja się zmieniłam stałam się bardziej pewna siebie, uważna osadzona w tu i teraz. Czuję się bezpieczna sama ze sobą i ufam sobie. Wcześniej ciągle szukałam potwierdzenia tego czy jestem wartościowa, nie potrafiłam podjąć sama decyzji nie mówiąc już o działaniu odkładam wszystko na później przez co czułam się jeszcze gorzej winna i nic nie warta bo znowu nie do trzymała słowa. Nie ważne czy to były małe czy duże rzeczy. Działałam dopiero postawiona pod ścianą. Przegapiłem mnóstwo okazji zaprzepascilam szansę, o mało nie wpadłam w depresję i wreszcie postanowiłam trudno co mi tam spróbuję i choć nie miałam grosza no to by wydać na siebie zadziałałam zapisałam się na warsztat do Ciebie, nie zapłaciłam rachunków by móc uczyć się z Tobą. I to była najlepsza z decyzji jakie podjęłam w całym swoim życiu podkreślam całym.

Kolejne kroki dały mi nowe spojrzenie na siebie wszystkie te tematy które mnie blokowały zaczelam. Przerabiałam solidnie bez oszustwa bo i tak wyjdzie i dziś świadoma i pewna siebie jestem lepsza swoją wersja i nie przestanę na tym bo wiem, że mogę jeszcze więcej mogę czuć się spełniona osiągać wszystko czego pragnę. Dziś jestem szczęśliwa nie narzekają a kobieta, doceniam wszystko co mnie w życiu spotkało a nawet więcej pokochała życie pokochała siebie ta nowa wersje siebie. I jeśli mogę coś dodać to tylko to, że za długo czekałam. Dziś jestem głodna więcej i chce smakować życie w najlepszym tego słowa znaczeniu. A Ty Aniu wiesz najlepiej jak że mną było. Dziś mogę powiedzieć jestem świadoma tego kim jestem i mądrze wybieram i korzystam z życia. A Twoje narzędzia których mnie nauczyłas korzystać codziennie przenoszą mnie dalej poza strefę komfortu już się nie boje leków i wewnętrznego krytyka mówię mu stóp i działam. Pomimo wszystko. Aniu dziękuję i pozdrawiam

Agnieszka W
Odkąd polubiłam Kobiecy Punkt Widzenia, Ania Witowska stała się bliską mi osobą. Potrafi odpowiadać na pytania, na które nikt mi nie umie odpowiedzieć. Dzięki niej, na nowo, oswajam się ze światem. Ania szanuje każdego, każdą historię, lecz nie odpuszcza! Uczy mnie, że w każdej z nas jest nieograniczona moc. Pokazuje, jak ją wykorzystywać, by być szczęśliwą – nie jednorazowo, nie przez chwilę, ale stale. Mam poczucie bezpieczeństwa, bo wiem, że cokolwiek się dzieje w moim życiu, mogę na nią liczyć. Zawsze mi przypomina, że mogę żyć, jak chcę.

Marta G
Jeszcze dwa lata temu byłam smutną, zestresowaną, obwininiającą innych za moje kiepskie życie oraz siebie za wszystko inne osobą. Nie lubiłam siebie, nie wierzyłam, że mogę żyć życiem marzeń, mieć przepiękny wartościowy związek, pełne radości dni i uśmiech niemal nieschodzący z twarzy. Marnowałam czas, energię i talenty. Ale to było "życie przed Anią"! Pewnego dnia, kiedy miałam siebie już naprawdę dosyć i czułam, że jestem najgorszą wersją siebie, zapisałam sie na pierwszy warsztat. No i się zaczęło... zadania, wyzwania, niewygodne pytania, zmiana przekonań, nawyków... mózg mi parował, a mimo to czekałam codziennie na dźwięk nowego posta! Zaczęłam żyć pracą nad sobą. Jeden warsztat, kolejny, następny, a pomiędzy stała i niezmienna chęć i potrzeba stosowania wiedzy z poprzednich. Dzięki Ani, jej zaangażowaniu, przenikliwości, wiedzy, wytrwałości i prostym ale naprawdę skutecznym metodom rok 2016 był pierwszym tak niesamowitym rokiem w moim życiu! I idę dalej. Biegnę, prę i już się nie boję, że połamię nogi. Jestem ciekawa co jest za rogiem! Jeśli ciągle się zastanawiasz czy w to wejść, przestań. Zrób pierwszy krok, a Ania pomoże Ci zrobić kolejne i uwierz, że dojdziesz dalej niż kiedykolwiek myślałaś! Ania jest człowiekiem, za którego do końca życia, codziennie będę wdzięczna...

Wiolla Lewandowska
Niedawno tam gdzie mieszkam, wszystkie media huczały o pewnej kobiecie, dowódcy policji, która zastrzeliła swojego śpiącego, bardzo uzdolnionego muzycznie, 16-letniego syna, a następnie siebie. Na codzień zachowywała się normalnie, brała nawet udział w wielu akcjach społecznych, a w środku ZOMBI, żywy trup... Pomyślałam, że ja, jeszcze kilka lat temu, gdybym miała dostęp do broni, zrobiłabym to samo. Tak, znam to – to przerażenie, ten strach, tę rozpacz, wstyd, tą bezsilność, beznadzieję, która trzeba było chować pod różnymi maskami – w moim przypadku to była maska osoby bierno-agresywnej, ofiary losu, z wrodzoną i nierokującą chorobą. Dopiero po czterdziestce, bawiąc się w pisanie na blogu, odkryłam że mam w sobie wewnętrzne dziecko, któremu trzeba pozwolić na na radość, na rozwój, które powinno się bawić, a nie umiało, bo i skąd.
Od ponad dwóch lat biorę udział w kursach, warsztatach online oraz konsultacjach u Ani. Jej wskazówki i rady spowodowały że patrzę na życie całkiem inaczej – nie jak przestraszone zwierzątko, gotowe schować się natychmiast do mysiej dziury, ale życie jako piękną przygodę, jako możliwości, dobro i miłość.

Dla kogoś takiego jak ja, bardzo zablokowanej kiedyś kobiety, jest to coś tak pięknego, że chce mi się płakać. W ogole, to że z pomocą Ani dotarłam do swoich potrzeb i uczuć, to dla ogromny przełom – to że odczuwam, że czuję, że dzięki Ani odzyskałam moje czujące serce, czujące ciało tak długo blokowane przez stres i strach. Aż się dziwię, jak to możliwe, że tam gdzie była kiedyś tylko rozpacz, teraz jest magia i piękno... Ostatnio z okazji święta, kościelne dzwony rozbrzmiewały dłuuuuugo jakąś piękną melodią a ja wzruszyłam się do łez, bo poczułam, naprawdę poczułam, że one dzwonią dla mnie... że jestem godna. Nareszcie zrozumiałam sens słów “O Bogini, jaka jesteś piękna i godna tego co najlepsze” i przekonałam się nie tylko na sobie, ale i na paru kobietach z mojego otoczenia, że Ania uzdrawia nawet najbardziej “nierokujące” przypadki i pomaga przekształcić się im w Boginie , a ich świat i cały świat dzięki temu staje się lepszy. Masz ogromne zasługi dla świata, Kochana Aniu. Dziękuję Ci z całego serca

Edyta
Miałam kilka podejść do pracy z Ania, najpierw nieśmiało zamówiłam jeden z kursów, później byla długa przerwa, bo musiałam to przetrawić. Jak wróciłam i zamówiłam kurs internetowy, na którym pracowaliśmy przez grupe na fejsbooku to juz nie bylo odwrotu, Zaczął się proces, który trwa do dziś. Motywacja, żeby stawać się coraz lepsza wersja siebie, spełniać swoje marzenia, pracować nad przekonaniami i byc szczęśliwa każdego dnia :) Polecam każdej kobiecie, naprawde warto :) Dziękuje Aniu, ze jesteś, ze motywujesz, wspierasz i dajesz tyle pozytywnej energii.

Kasia Sz
Anię Witowską poznałam rok temu. Im częściej czytałam, słuchałam to co mówiła docierało do mnie, zrobiłam kurs, póżniej warsztaty, kupiłam książki Ani, brałam udział w różnych webinarach . Pracuję nad sobą pod okiem Ani i widzę pozytywną zmianę w sobie i swoim życiu.W pełni zaufałam Ani .Jestem wierną fanką Ani i uwielbiam Ją. Niesamowicie cieszę się, że poznałam Anię i mam zaszczyt z nią pracować nad sobą. Praca nad sobą to najlepsza inwestycja w siebie a także poprawa jakości naszego życia a Ania to profesjonalnie nam pokazuje i uczy nas. Aniu bardzo Ci dziękuję.

Dora
Dlaczego z Witowską? Bo zamiast "gęgać" godzinami wali prosto, na temat i życiowo.
Dlaczego warto? Bo daje konkretne metody i narzędzia które każda z nas będzie w stanie użyć.
Bo swoim życiem pokazuje, że się da i że warto ❤️❤️❤️

Kasia Sz
Polecam bardzo pracę nad sobą z Anią Witowską.Dzięki jej wiedzy i tego,że cały czas się rozwija w profesjonalny sposób pomaga innym kobietom.Dzięki niej uwierzyłam w siebie,zaczęłam spełniać swoje marzenia.Jestem bardziej swiadoma i odważna.Dzięki Ani pokochałam pracę nad rozwojem osobistym ❤️
© kobiecypunktwidzenia.com 2017
kontakt@kobiecypunktwidzenia.com
Napisz wiadomość